Na jakie frazy pozycjonujesz firmy transportowe?
Na frazy z długiego ogona, które wpisują zleceniodawcy gotowi zlecić transport: rodzaj ładunku i nadwozia (chłodnia, plandeka, ADR, FTL, LTL), kierunek („transport Polska–Niemcy”) i region („spedycja Opole”). Mają mniejszy ruch niż ogólne hasła, ale dużo częściej kończą się zapytaniem.
Czy GEO ma sens w transporcie B2B?
Tak. Menedżerowie logistyki coraz częściej proszą asystentów AI o wskazanie przewoźników do konkretnej trasy lub ładunku. AI poleca firmy, które podają na stronie konkretne dane: flotę, ładowność, kierunki, certyfikaty i kontakt.
Czy muszę mieć nową stronę?
Nie zawsze. Wdrożenie GEO i SEO robię też na istniejących stronach. Jeśli strona jest bardzo przestarzała albo wolna, uczciwie powiem, że szybciej i taniej będzie zrobić nową – to też robię.
Skąd bierzesz linki do strony przewoźnika?
Z portali i katalogów logistycznych, branżowych mediów, stron partnerów i klientów, giełd i stowarzyszeń. Bez farm linków i kupowania tysięcy przypadkowych odnośników – to w transporcie nie działa i szkodzi.
Jak raportujesz efekty?
Co miesiąc dostajesz krótki raport: pozycje na wybrane frazy, wyświetlenia i kliknięcia z Google Search Console, połączenia i trasy z Profilu Firmy w Google, zapytania z formularza oraz wynik testu: czy ChatGPT, Gemini i Perplexity wymieniają Twoją firmę.
Ile kosztuje SEO dla firmy transportowej?
Wdrożenie GEO od 1 500 zł netto jednorazowo, stałe SEO od 2 800 zł netto miesięcznie, pakiet dla spedycji międzynarodowych od 4 500 zł netto miesięcznie. Pozyskanie jednego stałego kontraktu FTL zwykle zwraca koszt na miesiące do przodu.